Przeciwko podwyżkom cen biletów

Kilkadziesiąt osób wzięło 2 czerwca udział w proteście przeciwko podwyższeniu cen biletów komunikacji miejskiej w Warszawie.

Pikietę pod siedzibą Zarządu Transportu Miejskiego zorganizowała Lewicowa Alternatywa i Zieloni 2004. Uczestniczyli w niej również działacze stowarzyszenia Wolność Równość Solidarność oraz Pracowniczej Demokracji.

Zebrani przeszli pod wejście do ratusza miejskiego i wręczyli urzędnikom petycję w sprawie transportu miejskiego. Napisali w niej, że poprawa jego funkcjonowania nie wymaga sięgania do kieszeni pasażerów.

Proponujemy, aby ostatni piątek miesiąca był dniem darmo­wych przejazdów komunikacją miejską oraz dodatkowo podwyższonych opłat parkingowych. Dzięki temu część kierowców przestanie korzy­stać w ten dzień z samochodów. Jest to szansa na promocję transportu publicznego, zmniejszenie korków i czystsze powietrze w Warszawie napisali protestujący w petycji.

Wśród propozycji zmian funkcjonowania transportu miejskiego znalazły się też postulaty wyznaczenia pasów dla autobusów wszędzie tam gdzie stoją one w korkach, a także wyznaczenie wspólnych pasów dla autobusów i tramwajów.

Pikieta była elementem akcji społecznej "Odkorkuj miasto". Ma ona na celu zwrócenie uwagi na takie problemy jak korki uliczne, hałas, zanieczyszczenie powietrza czy nielegalne parkowanie.

Więcej na temat kampanii na stronie www.odkorkuj.waw.pl

Piotr Ciszewski - działacz Czerwonego Kolektywu - Lewicowej Alternatywy, redaktor serwisu lewica.pl, anarchosyndykalista

Tekst ukazał się na stronie www.lewica.pl

Wydarzenia

  • No upcoming events available

Dołącz do nas!




Newsletter

Aby dostawać informacje o akcjach i wydarzeniach, zapisz się do naszego newslettera:

Subskrybuje zawartość

Czytelnia

pon., 11/08/2010 - 01:16
pt., 10/29/2010 - 23:17
pt., 10/15/2010 - 14:15
pon., 11/08/2010 - 01:14
pon., 11/08/2010 - 01:09
pt., 10/29/2010 - 23:16

Ankieta

Jak ci się podoba nasza nowa strona?:

Polecamy


Anarchizm

Logowanie

Cytaty

Anarchizm nie oznacza braku instytucji w ogóle, lecz tych, które zmuszają ludzi do podporządkowania się przemocy. - Lew Tołstoj

Fotogaleria